AJAX lekarstwem na wszystko?
Śnił mi się koszmar – AJAX na każdej stronie. Cała witryna www na pojedynczym pliku index.htm i wywołaniach AJAX. I Google, który nie potrafi sobie z tym poradzić. Użytkownicy, którzy mają wyłączony JavaScript i nie potrafią zobaczyć tego, co mamy im do pokazania.
Rzeczywistość
Powyższy opis jest nieco przerysowany. Google radzi sobie coraz lepiej ze stronami dynamicznymi, JavaScript jest domyślnie włączony w większości przeglądarek, a użytkownicy nie mają powodów, by go wyłączać. A deweloperzy na szczęście tworzą strony www w bardziej zrównoważony sposób. I oczywiście mamy mod_rewrite, który nam pomaga. Ale czy AJAX rzeczywiście jest lekiem na wszystkie nasze bolączki?
Przestrzeń WWW bez AJAX
… byłaby straszna. Rezygnowanie z wywołań AJAX byłoby krokiem wstecz, zostawaniem za konkurencją. I ja w końcu musiałem się do nich przekonać. I dobrze, bo jak wspomniałem wyżej – AJAX jest przydatny.
Uważam tylko – a przecież totalnym newbie nie jestem – że wciskanie AJAXa we wszystko co się da to przesada. Nie wszystko opłaca się robić AJAXem. Powiecie – ale dzięki temu strona się nie przeładowuje. Mamy cache przeglądarek, mod_expire, ETagi, coraz szybsze łącza – czy to pół sekundy opóźnienia komuś przeszkadza? Nie robimy systemów czasu rzeczywistego z twardymi deadline’ami.
Nie myślcie przypadkiem, że jestem wrogiem innowacji. Nie o to chodzi. Potrzebny jest – jak we wszystkim – zdrowy rozsądek. I umiar. Jak to powiedział mój przyszły teść – ważne, żeby wszystko robić z głową.
Tagi: AJAX, Pozycjonowanie, szybkość