Nieczuczciwa firma Malis – hitcena.pl – Polskie realia egzekwowania należności

Grudzień 20th, 2010, przez woojtekr /16 Komentarze/y/Kategoria: Luźne przemyślenia

W trakcie naszej prawie czteroletniej działalności tylko jedna firma, z tych z którymi do tej pory współpracowaliśmy okazała się nieuczciwa. Jest to firma Malis (www.malis.pl) Pani Anety Lisowskiej prowadząca sklep internetowy hitCena (www.hitcena.pl). Celowo nie ukrywamy danych kontrahenta, gdyż minęło ponad siedem miesięcy od terminu płatności faktury, którą wystawiliśmy, a pozostała ona nie zapłacona. Wysłaliśmy wiele wezwań do zapłaty, a właścicielka nawet nie próbowała w żaden sposób rozwiązać tej sprawy.
Tak więc poniższa notka ma służyć innym firmom aby uprzedzić je przed ewentualnym, kolejnym oszustwem.

Złego dobre początki

Zaczęło się standardowo, kontakt, wizyta u klienta, ustalenie specyfikacji działań. Całość zlecenia polegała na wykonaniu szablonu graficznego do sklepu internetowego. Jesteśmy firmą, która nie pobiera żadnych zaliczek i ufa klientowi, stara się, współpracować tak aby wykonanie zlecenia przebiegało jak najbardziej dogodnie dla klienta. Tak też było i w tym przypadku. Ustalony został bardzo krótki termin realizacji zlecenia i bardzo atrakcyjna cena dla klienta, jeśli wziąć pod uwagę zakres prac i termin wykonania prac. Całość prac wykonywana była na serwerze klienta (firmy Malis www.hitcena.pl), gdyż nie było innych możliwości (gotowy sklep internetowy na serwerach jednej z popularnych firm hostingowych). Zlecenie zostało wykonane w terminie, co zlecająca potwierdziła. Pan Bartosz Machoński napisał w mailu że na dzień 07/05/10 sklep był przygotowany zgodnie z umową. Pan Bartosz Machoński kontrolował realizację kontraktu ze strony Zlecającej.

Warto zaznaczyć, że ze strony klienta brak było jakichkolwiek informacji, że coś zostało źle wykonane, bądź nie w terminie. Wszystko wyglądało, na kolejne pozytywnie załatwione zlecenie.

Początek problemów

Faktura została wystawiona dnia 11/05/2010 z terminem płatności w dniu 21/05/2010 i wysłana Pocztą Polską dnia 12/05/2010 listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. W odpowiedzi na to dnia 14/05/2010 otrzymaliśmy pismo od firmy Malis, mówiące o braku podstaw do wystawienia faktury ze względu na nie podpisanie protokołu zdawczo – odbiorczego. Pani Aneta Lisowska odmówiła podpisania protokołu zdawczo – odbiorczego bez podania przyczyn, oświadczając jedynie, że z powodu opóźnienia w wykonaniu dzieła stało się ono dla niej bezwartościowe. Ponieważ Zlecający korzystał z wykonanego oprogramowania i zostało ono w pełni wdrożone wystąpiliśmy z kolejnym wezwaniem do zapłaty, w którym wyjaśniliśmy wszystkie wątpliwości firmy Malis. Od tej pory firma Malis nie zareagowała. Nikt nie raczył się nawet z nami skontaktować. Co więcej, potwierdzenie odbioru pisma, które było zarazem z wezwaniem do zapłaty zostało podpisane przez Panią Anetę Lisowską (właścicielka firmy Malis), po czym podpis został skreślony, a list odesłany z powrotem z adnotacją : „Zwrot nie podjęto w terminie„. Nie wiemy, jak taka sytuacja mogła mieć miejsce, ale to tylko pokazuje jak działa Poczta Polska. Poprosiliśmy prawnika o pomoc, który wysłał kolejne (trzecie), tym razem przedsądowe, wezwanie do zapłaty i firma Malis również nic nie odpowiedziała.

Prawniczy paradoks – uczciwi mają gorzej

Najciekawsze w tej sprawie okazuje się polskie prawo. Po wystawieniu faktury zobowiązani byliśmy zapłacić od niej podatek dochodowy oraz podatek Vat. Musieliśmy również zapłacić człowiekowi, który dla nas pracuje i wykonywał to zlecenie.

Sądowe dochodzenie roszczeń wymaga czasu i generuje następne koszty, zaś wynik końcowy, czyli wyegzekwowanie pieniędzy za wykonaną pracę od nieuczciwego kontrahenta nigdy nie jest pewny. Wykorzystano naszą dobrą wolę, kreatywność, czas, nie zapłacono i dodatkowo narażono na koszty. Cały czas narusza się nasze prawa autorskie ponieważ wykonany przez nas banner umieszczony jest na stronie www firmy Mailis.

Podsumowując bardzo przestrzegamy wszystkich, którzy mogliby mieć kontakt z firmą Malis, bądź prowadzonym przez tą firmę sklepem internetowym www.hitcena.pl. Firma prowadzi również sprzedaż za pośrednictwem Allegro, gdzie widać, że również tam, znalazły się osoby podważające uczciwość firmy: http://allegro.pl/show_user.php?uid=4148618. Przykładowy negatywny komentarz:

Nie wiem czy Pan miał jakies chwilowe zacmienie czy tez to u Pana normalne Zero kontaktu po tym jak dostal towar dopiero w komentarzu wypisuje jakies bzdury o niezgodnosci. Od 3 lat nikt nie mial klopotu z tymi rekawiczkami O CO CHODZI CZŁOWIEKU?

Czy tak na reklamacje klienta powinna reagować profesjonalna firma? Pozostawię to bez komentarza.

Oświadczam, że wszystkie zamieszczone powyżej informacje są prawdziwe i posiadamy wszelkie dokumenty oraz pełną korespondencję potwierdzającą powyższą sytuację.

Ten wpis został opublikowany w poniedziałek, Grudzień 20th, 2010 at 13:14 jest umieszczony w następujących kategoriach: Luźne przemyślenia. Możesz śledzić komentarze do wpisu z pomocą RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub trackback.

16 komentarze/y dla “Nieczuczciwa firma Malis – hitcena.pl – Polskie realia egzekwowania należności”

  1. joanna napisał/a: Grudzień 21st, 2010, godz. 13:49

    skoro były już trzy przedsądowe wezwania do zapłaty sugeruję złożyć pozew o wydanie nakazu zapłaty na podstawie upomnień i wystawionej faktury jako dowodu dokonania transakcji. sąd wyda nakaz zapłaty, z nakazem do komornika, komornik zajmie konta, ruchomości, wierzytelności i resztę i przekaże na rachunek wierzyciela. i po krzyku.

  2. hitcena.pl – nieuczciwa firma | domin pe site napisał/a: Grudzień 21st, 2010, godz. 22:23

    [...] nie paść ich ofiarom. Zapraszam do lektury! Artykuł w całości znajdziecie bezpośrednio tutaj http://blog.programa.pl/2010/12/nieuczciwa-firma-malis-hitcena/, równocześnie zachęcam do „wykopania” artykułu na Wykopie. 52.474381 [...]

  3. Elban napisał/a: Grudzień 22nd, 2010, godz. 10:00

    Gdyby było tak prosto to byśmy to zrobili. Jeżeli, a na pewno tak będzie, pozwany odwoła się od postanowienia to wtedy wniosek automatycznie pójdzie do sądu i będzie rozprawa a wtedy już trzeba brać prawnika itp. i koszty wzrastają do ponad tysiąca zł. Przerabialiśmy już różne scenariusze i nie chcemy zamrażać kolejnych środków. Dobra reklama nigdy nie zaszkodzi.

  4. Dorota napisał/a: Maj 19th, 2011, godz. 15:00

    A to mój przykład nieuczciwości tej “pani”
    Zamówiłam rower, kask dla dzieci, dzwonki i trójnik do węża ogrodowego. Zapłaciłam przelewem No i się zaczęło. Pierwszy telefon od firmy zaskoczył mnie gdy byłam u lekarza. Pani się mnie pyta “a jaki ja rower zamawiałam a jaki kask a jaki kolor a jaki rozmiar” – ciekawe gdzie było w tym czasie moje zamówienie? No a teraz przesyłka. Rower oczywiście przysłali nie taki jaki zamówiłam, miał mieć dwie przerzutki Shimano a mój ma tylko przednią, tylna jest już “no name”. A trójnika do węża nie dostałam. Na mój telefon do firmy odnośnie reklamacji usłyszałam że przecież oni mają w tej chwili tylko takie rowery. Jeśli mi się coś nie podoba to mam przesłać rower na mój koszt a oni przeleją mi pieniądze (ciekawe dlaczego na mój koszt skoro to ich błąd) a jak zapytałam dlaczego nie przysłali trójnika, odpowiedź brzmiała “no przecież nie mamy na stanie” – ale pieniądze wzięli. Wiecie co zrobili – podwyższyli cenę roweru żeby wartość zamówienia się zgadzała. Kpiny. Wysłałam do firmy maila z reklamacją, Pani zaproponowała mi ponownie przesłanie roweru ale nie określając kto ma pokryć koszty przesyłki. Poza tym przy takiej uczciwości firmy mam obawy czy ta Pani przeleje mi z powrotem pieniądze.
    NIE POLECAM A WRĘCZ ODRADZAM

  5. VizjereiX napisał/a: Maj 19th, 2011, godz. 21:17

    Próbowała Pani wejść na drogę sądową? Osoby prywatne mają o tyle prościej, że istnieje instytucja rzecznika praw konsumenta, który w takich momentach potrafi coś wskórać.

  6. CzarnaMagnolia napisał/a: Maj 27th, 2011, godz. 19:26

    Ja zakupiłam towary na stronie internetowej w sklepie Hit Cena, wszystko szło dobrze dopóki nie chciałam zwrócić towaru(ponieważ nie pasował)kiedy odesłałam dostałam informację,że brakuje śrubki więc pieniędzy mi nie zwrócą,jeżeli nie uda mi się samodzielnie odzyskać środków na pewno wejdę na drogę sądową, mimo że kwota nie jest duża, bezczelność właścicielki firmy spowodowała, że będę konsekwentna w działaniu.

  7. Bartosz napisał/a: Wrzesień 9th, 2011, godz. 09:49

    Widzę, ze trafiłem do najgorszej firmy i dałem im zarobić dwukrotnie (dwa razy tani rower kupiłem). Oczywiście co dla mnie było oszukiwaniem klienta to niepodawanie w aukcji, że jest opłata magazynowa przy odbiorze osobistym w wysokości 50zł.

    Dlaczego kupiłem dwa razy rower górski – bo był najtańszy tego typu w Poznaniu – kupując odpowiednik nie oczekuję, że to będzie tak trwałe jak ten sam model za 2tys, a w razie kłopotów zawsze można jechać i dać “w dziub”.

    Przy pierwszym rowerze, były dwie wady – ogólnie reklamacja została uznana i rower został wymieniony – ale wolałem dopłacić i wziąć inny, a nie ten sam model. Jedyne co wtedy mnie powaliło to znajomość towaru “wymodelowanego” Pana. Ale to prywatne odczucia:)

    Za drugim razem po raz kolejny mała przepychanka o płatność magazynowego. Dlaczego tacy sprzedawcy istnieją ponieważ, takie serwisy jak Allegro nie reagują na zgłoszenia od kupujących, że sprzedawca prowadzi nieuczciwe praktyki. Czyżby liczył się tylko zysk?

    Pozdrawiam

  8. internauta napisał/a: Wrzesień 19th, 2011, godz. 19:14

    Szanowni internauci,

    zwracam sie do Was z ostrzezeniem, aby omijac z daleka firme Malis i ich wlascicieli. Szuje, kretacze i oszusci!!!

  9. przemo napisał/a: Październik 11th, 2011, godz. 12:43

    Muszę również przestrzec przed współpracą z Panią Lisowską.Zamówiłem rower, dostałem inny a jako tłumaczenie usłyszałem,zę taki właśnie zamówiłem chociaż w zamówieni był inny model,brak słow,kompletny brak poszanowania klienta.

  10. Siwy napisał/a: Listopad 16th, 2011, godz. 17:31

    Witam Wszstkich,

    widzę że temat Pana Machońskiego przewija się i tu i to kolejny raz w negatywnym tego słowa znaczeniu, z tego jegomościem pracowałem w sieciach sklepów Komfort. był dyrektorem handlowycm, co po kilku miesiącach okazało się ogromną pomyłką tej firmy bo go najzwyczajniej w świecie wywalili. takie praktyki były na porządku dziennym, obrażanie podwładnych, dostawców i innych współpracowników. widzę że i schemat przeniósł również na swoich klientów. przestrzegam wszystkich przed wszelkimi dealami z tym panem.

  11. krissss napisał/a: Listopad 30th, 2011, godz. 18:23

    Firma nie rzetelna, sprzedają bubel z chin. Pracownicy chamscy (przepraszam była jedna porządna pracownica ale i tak nie zmienia mojej opinij o tej żałosnej firmie). To Chiny w Polsce – pracownik jak pójdzie ma L4 jest natychmiast zwolniony, warunki w tej firmie śmieszne, pracownicy myją ręce w beczce xD Pracowałem tam i polecałem znajomym ich owe produkty i potem musiałem się tłumaczyć, bo wszystko się rozpadało po odpakowaniu albo po dwóch max. 3 tygodniach. NIE POLECAM! Jeśli kochacie swoje pociechy kupujcie oryginalne :)

  12. friend napisał/a: Grudzień 6th, 2011, godz. 23:16

    witam,

    z Panem Machonskim pracowalem rowniez przez jakis czas w pewnej powaznej firmie. Musze przyznac, iz przytoczone powyzej opinie na temat tego jegomoscia sa calkowicie trafione. Codzienny brak jakichkolwiek zahamowan w przekraczaniu wszelkich granic, brak kultury, oglady i ogolny brak zachowania jakichkolwiek kanonow przyzwoitego postepowania, klamstwa, oszustwa i po prostu pospolite chamstwo to dla tego ‘gentlemana’ chleb powszedni. Pozostaje miec nadzieje, ze zycie skarci naszego zucha na tyle dotkliwie, ze w koncu wyciagnie z tego sensowna nauke.

    pozdrawiam serdecznie i przestrzegam potencjalnych klientow tego Pana.

  13. Roslina napisał/a: Grudzień 12th, 2011, godz. 16:40

    Firma sprzedaje buble.Wydaje mnie sie ze do tego wiekszosc podrobki.Rozpakowalem prezent dla corki i to kasztan.Bubel jakiego oczy nie widzialy.Opis aukcji-ekskluzywny gadzet-a gdy zadzwonilem z reklamacja jakis cwok mowi mi-a czego sie pan spodziewales za 200zl?Nawet nie chce mi sie tu pisac dalej o problemach z wysylka itp.Pozdrawiam i omijajcie firme z dala.

  14. Joanna napisał/a: Grudzień 14th, 2011, godz. 23:03

    Nieuczciwa firma! Twierdzi, że odstąpiłam od finalizacji transakcji, mimo tego że pieniądze od tygodnia były na ich koncie. Jak dla mnie firmą powinien zająć się Urząd Skarbowy!!!

  15. prezes z gubina napisał/a: Marzec 9th, 2012, godz. 20:23

    witam walcze z ta firma juz ponad 4miesace o farelki samochodowe za ktore zaplacilem w grudniu dostalem ich trzy niesprawne firma jest smieszna nawet beznadziejna od tamtej pory niemoge odzykaac pieniedzy to juz trwa cztrey mieaace czemu ta firma jeszce sie niezajmuje sad i urzad skarbowy ale ja tego dopilnuje zeby ta oszukancza firma padla i oczywiscie towar odeslalem i niema zadnych opieniedzy wystawiaja oszukancze potwierzdenia perezelwu banku ktory nieisteniej

  16. woojtekr napisał/a: Marzec 11th, 2012, godz. 18:34

    Mimo, że należność już zaliczamy jako straty, to chętnie się dołączymy do jakiegoś mini pozwu zbiorowego :)

Napisz komentarz